Rozpoczął się tradycyjny, jesienny marsz owiec, który rozpala serca miłośników górskich tradycji. Słynny baca Józef Klimowski prowadzi swoje stado (liczące blisko 1400 owiec) w liczącą blisko 180 kilometrów drogę z Czarnego (z malowniczego Beskidu Niskiego) aż do Nowego Targu!

To niezwykłe widowisko dociera właśnie w nasz region – stado będzie przechodzić przez tereny naszej gminy w najbliższą niedzielę, 11 października, w godzinach przedpołudniowych! Dla nas, mieszkańców, to wyjątkowa okazja, by na żywo dotknąć żywej historii i poczuć dawny klimat karpackiego pasterstwa.
 Czym właściwie jest redyk jesienny?
Zgodnie z tradycją góralstwa karpackiego, redyk jesienny to powrót stad owiec z górskich hal i pastwisk z powrotem na zimowiska do gospodarstw. Jest to symboliczny koniec sezonu pasterskiego (trwającego od św. Wojciecha wiosną do św. Michała jesienią), podczas którego bacowie rozliczają się z gazdami z powierzonego inwentarza, a zwierzęta wracają na doliny. Obecnie to także jedno z najbardziej widowiskowych świąt dziedzictwa kulturowego Małopolski.
 Ważne dla kierowców i mieszkańców: W najbliższą niedzielę przed południem, gdy na drodze pojawia się stado prowadzone przez bacę Klimowskiego, juhasów oraz wierne psy pasterskie, czas na chwilę się zatrzymuje. Dźwięk setek dzwonków niesie się daleko echem, a przejście stada może zająć kilkanaście minut. Prosimy o cierpliwość, wyrozumiałość i zachowanie ostrożności – dajmy bezpiecznie przejść tej żywej tradycji!